KLASZTOR BENEDYKTYNEK OD NIEUSTAJĄCEJ ADORACJI NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU

Warszawa, Rynek Nowego Miasta 2

Chleb eucharystyczny dla Archidiecezji Warszawskiej jest przygotowywany w klasztorze przy Rynku Nowego Miasta. Dwadzieścia sześć żyjących tu sióstr Benedyktynek-Sakramentek do maksimum ograniczyło swoje kontakty z zewnętrznym światem, prawie nigdy nie opuszcza klauzury. Nawet podczas niezbędnych rozmów, prowadzonych przez nieduże okienko w przedsionku klasztoru, od rozmówców z zewnątrz oddziela je półprzezroczysta tkanina. To właśnie one przygotowują nieduże, białe komunikanty, nieco większe hostie dla kapłanów oraz prostokątne, ozdobione wytłoczonym wzorem świąteczne opłatki.

Z racji wykonywanej pracy należą do Cechu Piekarzy w Warszawie.

Klasztor Benedyktynek od Nieustającej Adoracji Najświętszego Sakramentu oraz należący do klasztoru barokowy kościół, jeden z najpiękniejszych w mieście, zostały ufundowane w 1688 roku. Było to wotum dziękczynne Królowej Marii Kazimiery po zwycięstwie Jana III Sobieskiego pod Wiedniem. Od tamtego czasu trwa tu nieustannie, w dzień i w nocy, adoracja Najświętszego Sakramentu przerwana tylko raz, podczas Powstania Warszawskiego. W zburzonym doszczętnie kościele i klasztorze zginęło wówczas trzydzieści pięć mniszek i wielu mieszkańców Starówki.

Przygotowywanie chleba konsekrowanego należy do benedyktyńskiej tradycji, zapoczątkowanej w X wieku przez klasztor w Clune – wyjaśnia siostra w ciemnym habicie. Wypiekanie komunikantów traktowano wtedy jako czynność sakralną, wkładano specjalne alby, podczas pracy trwała modlitwa. Pierwsze zapiski dotyczące naszej opłatkarni pochodzą z 1924 roku. W tym okresie siostry rozpoczęły przygotowywanie hostii na polecenie ks. Kardynała Krakowskiego. Po wojnie, w trudnych czasach komunizmu, Cech Piekarzy roztoczył nad nami swoisty parasol ochronny, wspominamy to z ogromną wdzięcznością.

Jako swoim członkiniom, umożliwił nam uzyskanie dyplomów czeladniczych i mistrzowskich, co stanowiło warunek utrzymania i prowadzenia opłatkarni. Przynależność do cechu dawała też pozwolenie na, ściśle przecież wówczas reglamentowane, dostawy mąki. Każdego roku, w naszym kościele jest sprawowana uroczysta Eucharystia w intencji żyjących i zmarłych członków cechów piekarzy i cukierników oraz ich rodzin.

jako jedyna zaopatrywała w komunikanty, hostie i opłatki wigilijne całą diecezję warszawską. Obecnie działają też opłatkarnie prowadzone przez osoby świeckie. Jest to dla sióstr sytuacja trudna, przygotowywanie komunikantów stanowi bowiem ich jedyne źródło utrzymania.

Używamy mąki pszennej z wysoką zawartością glutenu i czystej wody. Nie dodajemy do ciasta soli, żadnych przypraw ani konserwantów – zapewnia siostra.

Przez lata zmieniły się metody pracy, ale nadal traktujemy ją jako formę uwielbienia Pana Boga i służbę Kościołowi. Dlatego towarzyszy jej modlitwa. Przygotowywanie eucharystycznego chleba jest też naszym sposobem kontaktu ze światem zewnętrznym. Znakiem pojednania, wzajemnego dzielenia się, komunii. Uczestniczymy w ten sposób w jedności międzyludzkiej, a to daje nam wielką radość. Opłatkarnia sióstr Sakramentek mieści się w kilku pomieszczeniach. W pierwszym przygotowywane jest ciasto. Jego skład jest zawsze taki sam: mąka i woda.

Sztuka leży w zachowaniu odpowiednich proporcji.